img

Ratowanie zęba poprzez leczenie kanałowe

Leczenie kanałowe źle się nam kojarzy. Związane jest to głównie z faktem, że do niedawna byłą to rzeczywiście bardzo nieprzyjemne i do tego znacznie rozciągnięta w czasie procedura. Co gorsze, wykonywana ona była w przypadkach, kiedy przez długi czas nieleczona była próchnica i dochodziło do bardzo poważnych zmian chorobowych. Przewlekła próchnica jest nadal powodem leczenia kanałowego, ale coraz częściej jest to nieporównywalnie lepsze rozwiązanie od zwykłego usunięcia zęba. Utrata zęba to problem estetyczny i zdrowotny. O każdy ząb należy walczyć, a leczenie kanałowe to już nie tak ponura opcja, jak jeszcze do niedawna.

leczenie kanałowe

Wskazania do leczenia

Próchnica prowadzi zawsze najpierw do uszkodzenia zębiny, czyli wierzchnich tkanek zęba. Z czasem jednak przenika coraz głębiej, aż do miazgi, która jest tkanką wrażliwą na ból. W tym momencie próchnica staje się już chorobą bardzo bolesną, a jeśli nie jest leczona, rozwinąć się może nawet postać zgorzelinowa połączona z martwicą. W takiej sytuacji zjedzenie czegoś ciepłego lub zimne, a nawet tylko dotkniecie zęba językiem może spowodować potężny ból. Dochodzi do stanu zapalnego tkanek miękkich, twarz puchnie, a ból staje się nie do zniesienia i ma charakter ciągły.

Leczenie kanałowe

Ból zęba jest sygnałem, że sytuacja jest już skrajnie poważna. W takim wypadku stomatolog musi wykonać prześwietlenie, by ocenić, jak bardzo zaawansowana jest choroba i jakie tkanki zostały nią objęte. Najczęściej możliwe jest zdecydowanie się na leczenie kanałowe i jest to opcja najlepsza. Tym bardziej, że jest w pełni bezbolesna. Czasami nawet udaje się je przeprowadzić czasie jednej wizyty, jeśli korzenie zęba są łatwo dostępne. Leczenie polega bowiem na tak zwanym obrabianiu korzeni zębowych, czyli na usuwaniu żywych tkanek z kanałów korzeni zębowych i zastępowanie je specjalnym wypełnieniem. W leczeniu klasycznym ząb jest zatruwany przez specjalną substancję powodującą obumieranie miazgi, co zazwyczaj musi być powtarzane kilkakrotnie na przestrzeni nawet kilku tygodni.

Mariusz

Redaktor janowskiesr.pl

Zobacz również